- Dziś dobiega końca historyczny czas polskiej prezydencji w Unii Europejskiej. I tutaj potrafiliśmy w trudnych czasach profesjonalnie poprowadzić prace Unii. Jestem dumny, że Polacy pokazali się jako dobrzy i skuteczni organizatorzy wspólnych europejskich spraw. To właśnie buduje naszą mocną pozycję na dzisiaj i na przyszłość - powiedział Prezydent RP. Bronisław Komorowski wygłosił w TVP1 orędzie noworoczne do Polaków.
Prezydent wielokrotnie podkreślał, z czego możemy być dumni, jako Polacy. Na pierwszym miejscu wymienił beatyfikację Jana Pawła II, na drugim awaryjne lądowanie samolotu dowodzonego przez kapitana Wronę.
- Kiedy samolot bezpiecznie, chociaż w skrajnie kryzysowych warunkach, zakończył szczęśliwie swój lot na warszawskim Okęciu poczułem ulgę, radość i dumę z kapitana, z załogi samolotu i z obsługi naziemnej lotniska. Jednocześnie poczułem, że jest to wydarzenie symboliczne mówiące nam wszystkim, że umiejętność łączenia odwagi z profesjonalizmem, spokoju z konsekwentna pracą i optymizmem, to klucz do pokonania wszelkich przeszkód, wszelkich zagrożeń i wszystkich kryzysów. Że z najtrudniejszych nawet sytuacji można wyjść zwycięsko - mówił Bronisław Komorowski.
Następnie podkreślał rolę Polski jako "dwudziestej gospodarki świata", przez co "cenią nas i szanują na świecie" i napomknął o swojej ostatniej wizycie w Chinach. Potem prezydent wyraził pewność, że " że tak jak Solidarność przyniosła Polsce wolność, tak więcej solidarności w Europie pomoże Unii wyjść z kryzysu".
Bronisław Komorowski w dalszej części orędzia odniósł się do spraw krajowych i wyraził nadzieję, że nadchodzący rok będzie czasem budowania podstaw dobrej przyszłości. Powiedział też, że mijający rok nie był rokiem łatwym i satysfakcjonującym.
- Wiemy, że nie wszyscy z nas spoglądają w przyszłość z optymizmem i radością. W końcu mijającego roku wszyscy przeżyliśmy przecież tragedię śmierci polskich żołnierzy w Afganistanie, śmierci młodych Polaków, którzy oddali swoje życie w służbie Ojczyzny. Łączymy się serdeczną myślą z Ich rodzinami i z ich bliskimi.
Prezydent zaapelował o społeczną wrażliwość: - Bądźmy wrażliwi na ludzkie problemy, na potrzeby ludzi w różny sposób doświadczonych przez los. W Polakach tkwią wielkie pokłady ludzkiej solidarności i troski o bliźniego. Trzeba je uruchamiać i wzmacniać. Dobro okazane drugiemu człowiekowi zawsze do nas wraca i wzbogaca wszystkich.
Na koniec Bronisław Komorowski wspomniał o Euro 2012. - To dobra okazja do promocji Polski i Polaków w oczach świata, ale i w naszych własnych, polskich oczach i polskich sercach - mówił.
źródło: www.prezydent.pl



Moze chociaz o bulu i nadzieji?